Historia elektrotechniki do XIX wieku
Elektrotechnika to chyba najlepiej rozwijający się obecnie działa techniki. Jednak warto także pomyśleć o bardzo bogatej historii elektrotechniki, która wbrew pozorom zaczęła się znacznie dawniej niż się często przypuszcza. Pierwsze badania elektrostatyczne przeprowadzali już mieszkańcy starożytnej Grecji – już wtedy zastanawiano się, jak to możliwe, że potarty futrem bursztyn przyciąga do siebie drobne elementy. Zasadniczo jednak w tych czasach jak i w średniowieczu raczej nie poczyniono żadnych odkryć w tej dziedzinie, które byłyby szczególnie godne zainteresowania. Jednak już wieku XVII ponownie zaczęto interesować się zjawiskiem elektryczności, co doprowadziło w efekcie do odkrycia wielu nowych rozwiązań technicznych. Już w roku 1660 zbudowano pierwszy generator elektrostatyczny. To oczywiście nie był koniec badań nad zjawiskiem elektryczności, które zapoczątkował jeszcze Wiliam Gilbert. W XVIII wieku dokonano podziału różnych substancji na izolatory oraz przewodniki, kolejnym ważnym punktem w historii elektrotechniki było skonstruowanie w roku 1745 butelkę lejdejską. Był to swego rodzaju pierwowzór znanych nam dzisiaj kondensatorów – w naczyniu tym można było gromadzić ładunki elektryczne. Było to całkiem bezpieczne, bowiem szkło butelki pokryte było z obu stron warstwa izolatora. Pierwszy kondensator powstał zresztą niedługo później – bowiem już w roku 1872 Alessandro volta zbudował kondensator. W 1752 także doszło do istotnego wynalazku – chodzi oczywiście o piorunochron, na którego pomysł wpadł Benjamin Franklin. Nie bez przyczyny właśnie wiek XVIII oraz XIX uważa się za złot wiek w rozwoju elektrotechniki - to właśnie wtedy prowadzono bardzo intensywne badania nad istotą elektryczności oraz magnetyzmu, które zaowocowały powstaniem solidnych podstaw dla późniejszych wynalazków elektrotechnicznych.